Kultura. Możliwość.
Działanie.

Naszym priorytetem jest promowanie literatury wysokoartystycznej i wspieranie najwartościowszych poszukiwań badawczych z zakresu humanistyki. Dowiedz się o nas więcej.

  • AutorJacek Dubois
  • TytułMomo, ty łobuzie!
  • IlustracjeTomasz Minkiewicz
  • ISBN978-83-927883-8-6
  • Rok wydania2014
  • OprawaMiękka
  • Format130x195 mm
  • Liczba stron192

Pies o imieniu Momo istnieje naprawdę. To potężny Rhodesian Ridgeback, czyli rodezjan afrykański, potomek jednego z najstarszych psich rodów na świecie. Przodkowie Moma podobno towarzyszyli ludziom już w starożytnym Egipcie. Wędrowali z nimi przez całą Afrykę w poszukiwaniu wody, jedzenia i nowych siedlisk. Jak głoszą legendy, nieraz bronili swoich opiekunów przed lampartami, gepardami, a nawet... przed lwami. Ale nasz Momo jeszcze o tym wszystkim nie wie. Na razie pędzi beztroski żywot psa-łakomczucha. Dni mijają mu na spacerach, buszowaniu w kuchni i zabawach z innymi psami. Oczywiście, do czasu... Za sprawą kilku przypadków jego życie już niedługo zmieni się nie do poznania...

Recenzje

Poznajcie psa-łobuza, bohatera opowieści Jacka Dubois. Choć daleko mu do odwagi jego przodków, nadrabia miną, co przydaje się w sytuacjach kryzysowych.

Juliusz Kurkiewicz, Gazeta Wyborcza

Momo, ty łobuzie! to z jednej strony psi pamiętnik, z drugiej zabawny zbiór historii o pociesznym i niesfornym psie, który w niebezpiecznych sytuacjach potrafi zaskoczyć nie tylko ludzi, ale samego siebie. Polecam wszystkim miłośnikom czworonogów. Dzięki filozofii Momo lepiej zrozumiecie swojego psa.

Agnieszka Paś, Signum Temporis

Autor zabawnie zderza ze sobą wyobrażenia o rodezjanie afrykańskim z łagodnym, nieco tchórzliwym charakterem Momo. Ten ostatni obok ludzkich umiejętności (czytania, oglądania filmów ze zrozumieniem itp.) zachował w sobie wiele psich cech. Przede wszystkim łakomstwo.

J.M., Nowe Książki
  • W <i>Głośnych historiach</i> zmyślenie goni zmyślenie, a szaleńczych pomysłów jest tyle, że śmiało wystarczyłoby ich na kilka wielkich powieści
  • <i>Adam Kłakocki i jego cienie</i> to przede wszystkim genialna przypowieść o przemijaniu i śmierci w białoruskich dekoracjach
  • <i>Ludzie szukają szczęścia...</i> dałoby się uznać za powieść stawiającą diagnozę współczesności
  • <i>Kto to jest ten Jan Olik?</i> przypomina bardzo Gombrowicza. Językiem - impulsywnym, niespokojnym, szyderczym - i ideą
  • Wiersze Bratkowskiego noszą w sobie niepowtarzalną energię, łączą potrzebę zaangażowania społecznego z prywatną refleksją
  • <i>Staś i Weronika</i> - tak mądrej i świetnie napisanej książki dla dzieci dawno nie czytałam
  • <i>To drugie światło</i> - tom to niecodzienny, zjawiskowy, do wielokrotnego czytania, smakowania i przytaczania
  • Karatkiewicz wyprzedził nie tylko Umberto Eco. W swojej antyewangelii pisze w taki sposób, że robi się i straszno, i śmieszno
  • Utwory Ratonia to krzyk rozpaczy i beznadziejność w szukaniu odzewu, który nigdy nie nadejdzie
  • <i>Rozmowa ze Spinozą</i> to błyskotliwa powieść młodego pisarza z Macedonii. To gotowy scenariusz filmowy
  • <i>Czasy kóz</i> to parabola bałkańskich losów. Trafna metafora, lecz także przepowiednia przyszłej tragedii półwyspu