Kultura. Możliwość.
Działanie.

Naszym priorytetem jest promowanie literatury wysokoartystycznej i wspieranie najwartościowszych poszukiwań badawczych z zakresu humanistyki. Dowiedz się o nas więcej.

  • AutorTamara Bołdak-Janowska
  • TytułKto to jest ten Jan Olik? Humoreska naukowa
  • ISBN83-917228-6-4
  • Rok wydania2005
  • OprawaMiękka
  • Format135x195 mm
  • Liczba stron124

"Językiem zastanym nic nowego powiedzieć już nie można. Zatrzymał się w rozwoju i gnije. Cokolwiek wyrazimy w literaturze pięknej za pomocą tego tzw. języka poprawnego polonistycznie, zabrzmi banalnie. Ubogo. Grzecznie. I niepotrzebnie" - fragment manifestu Istotna swoistość, który ogłosiła przed paroma laty Tamara Bołdak-Janowska, stanowi najlepszy komentarz do książki Kto to jest ten Jan Olik?, opowieści o nader ambitnym poecie z dalekiej prowincji, który dzięki radom starszych kolegów po piórze szybko pnie się po szczeblach kariery literackiej. Głównym bohaterem humoreski Bołdak-Janowskiej jest właśnie język - ubogi i schematyczny język współczesnej poezji. Język uznanych "mistrzów" oraz wszystkich ich naśladowców.

Recenzje

Kto to jest ten Jan Olik? przypomina bardzo Gombrowicza. Językiem - impulsywnym, niespokojnym, szyderczym - i ideą. Ten utwór jest w pewnym sensie rozwinięciem jego myśli zawartych w eseju Przeciw poetom.

Karol Maliszewski, Odra

Książka - świetna. Próbki twórczości literackiej Olika to czysta komedia. Wszystkiego dopełnia sprawiająca nieledwie zmysłową rozkosz językowa wrażliwość autorki, która ironią, sarkazmem i pastiszem operuje z chirurgiczną precyzją.

Jarosław Lipszyc, Życie Warszawy

Po lekturze książki Tamary Bołdak-Janowskiej zdaję sobie sprawę, że śmieszność cechuje poetów w każdym wieku.

Wojciech Wencel, Ozon

Ubawiłem się setnie podczas lektury tej książeczki. Tamara Bołdak-Janowska napisała wykwintną karykaturę piętnującą grafomanię z zapyziałych miasteczek.

Tobiasz Melanowski, Arte

Tamara Bołdak-Janowska jest pisarką radykalną. Każda jej książka niesie ładunek sprzeciwu wobec rzeczywistości. Teraz wciąga autorkę żywioł groteski, parodii, szyderstwa. A co najważniejsze: rzuca ona wyzwanie językowi. Rozpycha język jak może.

Justyna Sobolewska, Nowe Książki
  • W <i>Głośnych historiach</i> zmyślenie goni zmyślenie, a szaleńczych pomysłów jest tyle, że śmiało wystarczyłoby ich na kilka wielkich powieści
  • <i>Adam Kłakocki i jego cienie</i> to przede wszystkim genialna przypowieść o przemijaniu i śmierci w białoruskich dekoracjach
  • <i>Ludzie szukają szczęścia...</i> dałoby się uznać za powieść stawiającą diagnozę współczesności
  • <i>Kto to jest ten Jan Olik?</i> przypomina bardzo Gombrowicza. Językiem - impulsywnym, niespokojnym, szyderczym - i ideą
  • Wiersze Bratkowskiego noszą w sobie niepowtarzalną energię, łączą potrzebę zaangażowania społecznego z prywatną refleksją
  • <i>Staś i Weronika</i> - tak mądrej i świetnie napisanej książki dla dzieci dawno nie czytałam
  • <i>To drugie światło</i> - tom to niecodzienny, zjawiskowy, do wielokrotnego czytania, smakowania i przytaczania
  • Karatkiewicz wyprzedził nie tylko Umberto Eco. W swojej antyewangelii pisze w taki sposób, że robi się i straszno, i śmieszno
  • Utwory Ratonia to krzyk rozpaczy i beznadziejność w szukaniu odzewu, który nigdy nie nadejdzie
  • <i>Rozmowa ze Spinozą</i> to błyskotliwa powieść młodego pisarza z Macedonii. To gotowy scenariusz filmowy
  • <i>Czasy kóz</i> to parabola bałkańskich losów. Trafna metafora, lecz także przepowiednia przyszłej tragedii półwyspu